mar 15

No i pierwsze koty za płoty- a właściwie pierwsze wędki. Ostatni weekend, mogę uznać za oficjalne otwarcie sezonu wędkarskiego. Przynajmniej dla mnie. Nie był on co prawda owocny w ryby, ale przecież nie to jest najważniejsze. Upatrzyłem sobie opisywaną we wcześniejszym wpisie zatoczkę na Odrze. Znajduje się ona w okolicach cmentarza osobowickiego i właśnie tam wybrałem się na pierwsze połowy. Ponieważ zatoczka jest jeszcze skuta lodem, doskonałym miejscem wydało mi się samo... 

mar 2

Kolejna słoneczna niedziela to czas na ponowny rekonesans wędkarski. Przyznam szczerze, że tym razem wyglądał on znacznie bardziej optymistycznie niż w uprzedni weekend. Co prawda wczoraj poszalałem podczas doboru stroju, lecz nadmiar zawsze można było z siebie zrzucić. Gdyby nie fakt, że wrocławska Odra skuta jest jeszcze w dużej mierze lodem to słońce byłoby w stanie przekonać mnie do porzucania kijem. Termometr w słońcu ochoczo pokazywał 6 stopni Celsjusza. Zwiedzanie zacząłem...