paź 12

// Jeszcze kilka lat temu, kiedy zaczynałem przygodę z wędkarstwem moja opinia o nęceniu łowiska diametralnie różniła się od tego co zweryfikował czas. Wówczas na wyprawy wędkarskie zabierałem ze sobą wędkę, kilka zapasowych haczyków z przyponami, ciężarki i zapasowy spławik jak bym przypadkiem zerwał zestaw. Po drodze na łowisko kupowałem w „Żabce”: kukurydzę, bułkę drożdżową i dwie Warki Jasne Pełne (bo Stronga nie zniesę!). Dzisiaj z rozrzewnieniem wspominam... 

kwi 14

W ten weekend wreszcie się udało.Kompletnie nic sobie nie robiąc z wiatru, którego siła momentami dochodziła do 100 km na godzinę, po całym tygodniu pracy postanowiłem sprawdzić, czy wiosna zawędrowała już nad zalew Odry w Prężycach koło Wrocławia. Szczerze powiedziawszy miałem nadzieję, że ten cholerny wiatr kiedyś się wywieje. Ekipa dotarła na miejsce już w czwartek, ja natomiast dołączyłem w piątek. Jak to czasami w życiu bywa, wichura ustała dopiero w niedzielę,...