sie 1

Trudno powiedzieć, że czerwiec był udanym miesiącem dla wielu wędkarzy. Gdzie nie poszedłem czy pojechałem na ryby, wszyscy narzekali: „co z tego, że ryby są jak nie biorą…” Moje połowy też nie należały do rekordowych. Co innego lipiec. Co prawda nie mogłem pozwolić sobie na częste wypady, nie mniej jednak jak jechałem to przynajmniej połapałem. Biały Kościół Pierwszy wyjazd doszedł do skutku jakoś w połowie lipca. Wybrałem się z kumplem do malowniczego Białego... 

lut 20

Luty jest miesiącem, w którym żałuje, że do tej pory nie miałem do czynienia z wędkarstwem podlodowym. Dni zaczynają robić się coraz dłuższe, pierwsze promienie słońca decydują się wreszcie by wyjść zza chmur, ale na ryby jeszcze za zimno. Jednak, jeszcze nie dorosłem do tak ekstremalnego łowienia. Nie mniej jednak, dzisiaj postanowiłem zrobić rekonesans. Pełen entuzjazmu, ruszyłem nad wrocławską Odrę by sprawdzić, czy to aby się łaskawie wiosna nie objawia. Wyprawa...