Luty jest miesiącem, w którym żałuje, że do tej pory nie miałem do czynienia z wędkarstwem podlodowym. Dni zaczynają robić się coraz dłuższe, pierwsze promienie słońca decydują się wreszcie by wyjść zza chmur, ale na ryby jeszcze za zimno. Jednak, jeszcze nie dorosłem do tak ekstremalnego łowienia. Nie mniej jednak, dzisiaj postanowiłem zrobić rekonesans. Pełen entuzjazmu, ruszyłem nad wrocławską Odrę by sprawdzić, czy to aby się łaskawie wiosna nie objawia. Wyprawa...

