Kolejna słoneczna niedziela to czas na ponowny rekonesans wędkarski. Przyznam szczerze, że tym razem wyglądał on znacznie bardziej optymistycznie niż w uprzedni weekend. Co prawda wczoraj poszalałem podczas doboru stroju, lecz nadmiar zawsze można było z siebie zrzucić. Gdyby nie fakt, że wrocławska Odra skuta jest jeszcze w dużej mierze lodem to słońce byłoby w stanie przekonać mnie do porzucania kijem. Termometr w słońcu ochoczo pokazywał 6 stopni Celsjusza. Zwiedzanie zacząłem...

