paź 12

// Jeszcze kilka lat temu, kiedy zaczynałem przygodę z wędkarstwem moja opinia o nęceniu łowiska diametralnie różniła się od tego co zweryfikował czas. Wówczas na wyprawy wędkarskie zabierałem ze sobą wędkę, kilka zapasowych haczyków z przyponami, ciężarki i zapasowy spławik jak bym przypadkiem zerwał zestaw. Po drodze na łowisko kupowałem w „Żabce”: kukurydzę, bułkę drożdżową i dwie Warki Jasne Pełne (bo Stronga nie zniesę!). Dzisiaj z rozrzewnieniem wspominam... 

kwi 14

W ten weekend wreszcie się udało.Kompletnie nic sobie nie robiąc z wiatru, którego siła momentami dochodziła do 100 km na godzinę, po całym tygodniu pracy postanowiłem sprawdzić, czy wiosna zawędrowała już nad zalew Odry w Prężycach koło Wrocławia. Szczerze powiedziawszy miałem nadzieję, że ten cholerny wiatr kiedyś się wywieje. Ekipa dotarła na miejsce już w czwartek, ja natomiast dołączyłem w piątek. Jak to czasami w życiu bywa, wichura ustała dopiero w niedzielę,... 

lut 20

Luty jest miesiącem, w którym żałuje, że do tej pory nie miałem do czynienia z wędkarstwem podlodowym. Dni zaczynają robić się coraz dłuższe, pierwsze promienie słońca decydują się wreszcie by wyjść zza chmur, ale na ryby jeszcze za zimno. Jednak, jeszcze nie dorosłem do tak ekstremalnego łowienia. Nie mniej jednak, dzisiaj postanowiłem zrobić rekonesans. Pełen entuzjazmu, ruszyłem nad wrocławską Odrę by sprawdzić, czy to aby się łaskawie wiosna nie objawia. Wyprawa...