maj 9

Jeżeli szukacie łowiska na Dolnym Śląsku w okolicach Wrocławia, z całą odpowiedzialnością mogę polecić Wam dwa stawy znajdujące się w malowniczej miejscowości- Biały Kościół. Znajdują się one niecałą godzinę drogi od Wrocławia, a z pewnością jest to miejsce, które powinien odwiedzić każdy miłośnik wędkarstwa i przyrody. Biały Kościół leży kilka kilometrów na południe od Strzelina na przedgórzu bogatym w fascynujące krajobrazy. Jeżeli więc oprócz łowienia ryb interesują Cię piękne widoki warto jest się przejechać te kilka kilometrów.

Do Białego Kościoła można dostać się z Wrocławia na kilka sposobów. Najlepiej jest wybrać się pociągiem lub samochodem. My wybraliśmy ten drugi sposób. Jeżeli jednak nie masz możliwości dojechania własnym pojazdem to zawsze możesz skorzystać z PKP. W Białym Kościele znajduje się stacja kolejowa, a od niej dzieli Cię już zaledwie piętnaście, może dwadzieścia minut w zależności od tempa.

Jeżeli jednak zdecydujesz się jechać samochodem dojedziesz właściwie nad samą wodę. Nad Stawami w Białym Kościele znajduje się niewielki ośrodek wypoczynkowy, na którym my zostawiliśmy auto. Zapłaciliśmy za tą przyjemność 4 złote, nie mniej jednak nie musieliśmy daleko tachać się ze sprzętem.

Ponieważ, z rana pogoda nie zapowiadała się ciekawie nad oboma stawami nie było zbyt wielu amatorów wędkarstwa. Nie było też spacerowiczów, którzy zbytnio by zakłócali niedzielny relaks. Znajdują się tutaj dwa łowiska. Są to prawdopodobnie pozostałości po wydobyciu żwiru o czym świadczyć może ich spora głębokość i żwirowe podłoże. My tym razem poszliśmy nad drugi staw znajdujący się na prawo od wjazdu na ośrodek wypoczynkowy. Są to wody PZW na które nie potrzeba żadnych dodatkowych pozwoleń.

Przy brzegu jest dosyć głęboko. Przy tym stanie wody głębokość znajdująca się półtora metra od brzegu to około dwóch metrów. Zaraz po zarzuceniu spławika trafiły mi się dwie dorodne płocie jedna po drugiej. Obie po 20 centymetrów. To całkiem fajna niespodzianka jak na dzień dobry, która niepotrzebnie rozbudziła moje wyobrażenia o tym łowisku. Zarzuciłem trzydziesto gramowy koszyk na grunt i zająłem się rekreacją.

Co jakiś czas spławik znikał pod wodą, co po zacięciu i niezbyt zaciętym holu skutkowało rybą. Królowały małe leszcze, które widocznie zrobiły sobie w okolicy przedszkole i szkółkę dla młodzieży. Rozmiary ich wahały się od 15 do 25 centymetrów. Z nadzieją jednak zerkałem co jakiś czas na szczytówkę drugiej wędki z nadzieją, że któreś z rodziców tej „dzieciarni”, skusi się na kanapkę z białych robaków i kukurydzy. Ta jednak nieubłaganie tkwiła w miejscu. Dzień zamknąłem późnym popołudniem z wynikiem 3 płocie i 7 leszczyków. Mimo że dzień skończył się bez większych rezultatów i wszystkie rybki wróciły do wody to będę miło wspominał ten niedzielny wypoczynek w Białym Kościele i z pewnością jeszcze tu wrócę.

 

DOJAZD DO ŁOWISKA:

6 Komentarze to “Biały Kościół. Wędkarstwo i Malownicze Panoramy”

  1. PIIAR
    06:55 on Maj 25th, 2011

    Hej,
    Namówiłeś mnie, w ten lubprzyszły weekend wyruszam na jeziorka Biały Kościół.

    PS. Wrzuciłem w swoim blogu linka do twojego, byłbym wdzięczny za zwrotniaczke…

  2. admin
    08:06 on Maj 25th, 2011

    Polecam, naprawdę ładnie tam jest a i ryba ponoć chodzi (chociaż ja połapałem maluchy). Są tam tanie domki do wynajęcia, więc niebawem może wybiorę się na jakąś dłuższą zasiadkę.

    Dzięki za linka- odwdzięczyłem się :)

  3. admin
    14:47 on Maj 27th, 2011

    Wyszedł dzisiaj spontan. Zaraz zbieram się sprawdzić jakie potwory żerują nocą w Białym Kościele. Bez przygotowania- jak to już ze spontanami bywa. Zobaczymy jak będzie.

  4. admin
    07:29 on Maj 29th, 2011

    Po raz kolejny łowisko w Białym Kościele nie zawiodło moich oczekiwań. Może nie było rekordowych okazów, ale zabawa była przednia. Otuchy dodał nam fakt, że jeden z wędkarzy na łowisku wyjął ogromną tołpygą 120 cm. Pół nocy lał deszcz, co jednak nie popsuło nam szyków. Nocną niespodzianką okazał się szczupak, który przypadkiem zaplątał się w żyłkę kolegi. Ryba była niewielka bo był to pistolecik wielkości 40 cm, nie mniej jednak złowić szczupaka na białego robaka to jednak jest jakiś sukces. Nie muszę chyba dodawać, że wędka była uzbrojona w żyłkę przyponową 0,12 i malutki haczyk. Jednak udało się pasiastego zębacza wyholować na brzeg.
    Wędkarstwo -szczupak z Białego Kościoła

    Drugą turę rozpoczęliśmy od godziny 9 rano. Tym razem z gruntu uderzały ładne leszcze (25-30 cm). Ponadto wyjmowaliśmy płocie i jazgarze, które sprawiały ogromną radość kręcącym się wokoło naszej miejscówki kotom.

    Wędkarstwo- Leszcz z Białego Kościoła

  5. Arek
    09:51 on Maj 31st, 2011

    witam.

    Nie przywykłem do ogladania blogów, jednak Pan blog zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Super zdjęcia i opisy – bardzo fajna oprawa.

    Nie był bym sobą gdybym nie zapytał gdzie na ryby we Wrocku Pan chodzi.

    Pozdrawiam.

  6. admin
    10:39 on Maj 31st, 2011

    Witam i dziękuję za słowa uznania. We Wrocławiu najchętniej odwiedzam odcinek Odry pomiędzy mostem Osobowickim a II Zimowiskiem Barek (ze względów czysto praktycznych- mieszkam nieopodal). Chętnie łowię zarówno na II zimowisku jak i starej Odrze na tym odcinku. Lubię przejechać się nad Widawę na wysokości Korony i Ślęzę na wysokości Partynic. W tym roku chcę jednak znaleźć jeszcze kilka ciekawych miejsc na Odrze- na pewno się nimi podzielę.

    Pozdrawiam

Dodaj Komentarz:


pięć × 5 =